Ze mnie jest ruina po wuefie. Wszystko mnie boli i dodatkowo cały palec sobie obiłem. Uroki koszykówki. Oraz nie ćwiczenia ponad rok.
Wyjaśniliśmy już sobie wszystko Kotku? Nie ma już niedomówień?
Plan lotu – fajny film, polecam. Szkoda tylko, że końcówka trochę za bardzo „łubu-dubu”. Akcja fajnie się kręci, fabuła całkiem sensowna, ale oczywiście na końcu musi być walka. Szkoda. Za szybko moim zdaniem wyjaśnili zagadkę. Ja bym dalej ciągnął grę. A tak już końcówka to po prostu pościgi i walka. Szkoda.
RPG nieruszony, zasługa wuefu, Pilipiuka i Kotka. Wracam tak zrypany do domu, że czasem tylko ET odpalę, ale częściej po prostu idę spać. Dziś w pociągu trochę nad mechaniką myślałem. I wymyśliłem tyle, że gra nie będzie oparta na D20! Owszem, może później opracuje zasady konwersji, ale niezbyt bym na to liczył. Doszedłem do wniosku, że mechanika powinna być integralną częścią gry, łączyć się z nią, po prostu pasować do niej. A tak to by był kolejny setting do D&D. Po prostu stara mechanika z nowym światem.
Ile już jest mechaniki? Cóż, same założenia, nic nie spisane. Innowacją będzie to, że testy będą się opierać o umiejętności wspomagane cechami, a nie na odwrót, jak ma to miejsce w większości gier. Chce też rozwinąć bardziej moce okultystyczno-szamańskie. W MMO zostaną one poza zasięgiem Graczy, ale tutaj to co innego.
I to by było chyba na tyle. Oby jogger tylko znowu nie padł. Ostatnio lubi to robić zauważyłem.