Sesja trwa, kilka dni pod rząd zaliczenia, nie mam na nic czasu. Jakiś bardziej konkretny wpis pojawi się w okolicach poniedziałku, chyba że uda mi się coś wklepać prędzej. Ale niezbyt na to liczę.
Jeśli ktoś czyta i lubi regularność wpisów – przepraszam. Dodam tylko, że planuję przedstawić książkę Rozdarty naród.
Kolejna sprawa – jakiś czas temu na blogu pojawiły się reklamy dwóch sklepów internetowych. Oczywiście, są do nich podpięte linki programów partnerskich. Jeśli ktoś kliknie i coś kupi, dostanę trochę grosza. Dobrym ludziom z góry dziękuję. I nie, nie chodzi o to, że nie mam pieniędzy na utrzymanie strony. Sądzę jednak, że oferta jest mało denerwująca, a może ktoś coś sobie upatrzy.