Tag Archives: Prywatnie

Smutne miasta
29 maja 2006

Smutne miasta

Kiedy patrze w dal, a ten padający deszcz Wciąż otacza mnie, idę precz Kiedy lecę tak, pośród cichych dni Jestem czytaj dalej…

Spotkanie po latach
20 maja 2006

Spotkanie po latach

No, może nie po latach. Po roku dokładniej. Wczoraj kapela w której gram, postanowiła zorganizować sobie wspólne granie. Sprzęt dalej czytaj dalej…

Ja tańcze, a niebo gra…
19 lutego 2006

Ja tańcze, a niebo gra…

I po wolnym. Sesja już dawno zaliczona, zostały mi tylko dwa wpisy. Ogólnie jestem trochę wymęczony, ale jest ok. Odświeżyłem czytaj dalej…

Święta Święta
18 grudnia 2005

Święta Święta

Wreszcie czas żeby nadrobić wszystkie zaległości. Nie zobaczymy się Kotku. Cóż, szczęście w nieszczęściu. Poczytam wszystkie zaległości, zajmę się Kaerem czytaj dalej…

Doskonale nie ma nic, tak nie ma, tak nie ma…
25 października 2005

Doskonale nie ma nic, tak nie ma, tak nie ma…

Zabrali prąd, padło kilka rzeczy w PLD. Normalnie super. Jak znowu zabiorą to się na jutro na koło nic nie czytaj dalej…

W stu tysiącach jednakowych miast, giną jak psy…
23 października 2005

W stu tysiącach jednakowych miast, giną jak psy…

Dwa dni z Koteczkiem – coś wspaniałego. Można odpocząć, nic nie robić, wygłupiać się, gadać, przytulać, no i takie tam. czytaj dalej…

Mamy tylko chwile…
20 października 2005

Mamy tylko chwile…

Ja jakiś dziwny jestem chyba. Jak gadam z ludźmi, to część nie wie co ze sobą zrobić. A cześć ma czytaj dalej…

Ruiny, ruiny, ruiny…
15 października 2005

Ruiny, ruiny, ruiny…

Ze mnie jest ruina po wuefie. Wszystko mnie boli i dodatkowo cały palec sobie obiłem. Uroki koszykówki. Oraz nie ćwiczenia czytaj dalej…

Watra płonie, Watra płonie…
13 października 2005

Watra płonie, Watra płonie…

Studia męczą. Dojazdy, przesiadki, zajęcia, okienka. Po prostu – męczy. Nawet jeśli jest coś prostego. Bo często przy okazji jest czytaj dalej…

Page 3 of 3«123